Aktualności,  Story

Poznaj historię związaną z Jaspisem …

… Krzysztof wszedł do domu. Od progu poczuł zapach pieczeni. To była pora, kiedy cały otwarty dół wypełniał się popisami kulinarnymi Diany. Żona gotowała naprawdę dobrze. A ten zapach był bezgłośnym powiadomieniem, że zbliża się obiad. Zaraz po jedzeniu szybko się ulatniał przez duże, otwarte okna, co kończyło swego rodzaju codzienny rytuał.

Wizualizacja projektu Jaspis 

Kuchnia znajdowała się zaraz po prawej stronie od wejścia. Minął drzwi od spiżarni, w której trzymali jeszcze sporo nierozpakowanych kartonów i zobaczył żonę.
Cześć kochanie – usłyszał. Odwrócona plecami Diana kroiła coś drobno. Dobrze wiedziała kiedy wracał. Przez narożne okna z widokiem na ulicę miała podgląd na wszystko, co działo się przed domem.
Cześć – odpowiedział. Jak było? – Diana od lat zadawała to samo pytanie, a on zawsze odpowiadał – W porządku. W tym momencie na dobre zapominał o stresującej pracy i wprowadzał myśli na spokojne wody. Gdzie dzieciaki? – zapytał. Na górze – odpowiedziała Diana. Zawołasz je na obiad?
Bez słowa przeszedł kilka kroków w kierunku jadalni. Postawił aktówkę przy jednym z krzeseł. Na dużym, jasnym stole leżał list. Zaadresowany do niego. Zerknął przez ramię na żonę, która ciągle stała tyłem. Wziął kopertę i poszedł w stronę schodów.
Po drodze otworzył list i zaczął czytać. Cholera – mruknął pod nosem. Na półpiętrze były drzwi. Prowadziły do pomieszczenia nad garażem. Planował urządzić tu biuro. Wszedł i zaczął przeglądać segregatory. Nagle zastygł. O cholera – powtórzył. Wyszedł i ruszył na górę, gdzie znajdowały się trzy pokoje.

 

Zdjęcie z realizacji projektu Jaspis 

Dwa z nich należały do dzieci. Wybrał drzwi na wprost. Zapukał. Usłyszał ciche Proszę. Kasia, starsza córka, układała ubrania w wydzielonej garderobie. Taką samą garderobę mieli w swojej sypialni. Kasiu, obiad – rzucił krótko. Był zdenerwowany. Zapukał do drzwi obok. Drugiej córki nie było w pokoju. Zobaczył zapalone światło w łazience, po przeciwległej stronie korytarza. Łazienka przylegała do ich sypialni. Było w niej wysokie okno z wyjściem na balkon. Mimo to, dziewczyny zawsze zapalały dodatkowe światło, kiedy chciały zrobić makijaż. Zapukał. Zajęte – usłyszał z wnętrza. Aguś, obiad – powiedział cicho. Drzwi natychmiast się otworzyły i zobaczył młodszą córkę. Tato? Coś się stało? – do tych słów Aga dołączyła pytające spojrzenie. Nie, nic takiego, zejdź do nas. Potrafiła wyczuć, gdy coś go trapiło. Ale wiedziała też, kiedy nie należy drążyć tematu.

Zdjęcie z realizacji projektu Jaspis 

Krzysztof zszedł powoli na dół i skręcił w lewo, do przestronnego salonu, który znajdował się dwa stopnie niżej niż kuchnia i jadalnia. Salon. To tutaj najlepiej odpoczywał. Otoczony prostymi formami. Minimalistyczny kominek. Oranżeria, na którą mieli już gotowy pomysł. Klimatyczne światła w podwieszanym suficie. Położył się na białej rogówce i zakrył ręką twarz.

Zdjęcie z realizacji projektu Jaspis 

Krzyś? Diana znała go jeszcze lepiej niż córki. Co ci jest? Podał jej list. Czytaj. Diana wzięła do ręki pogiętą kartkę. „Jeżeli jeszcze Ci na nim zależy, to wejdź na stronę https://www.domywstylu.pl/promocje/konkurs-fotograficzny/ i dodaj zdjęcia swojego domu. Zostało niewiele czasu.” Pod spodem był napis „Jeżeli zdążysz, to WYGRASZ BON O WARTOŚCI 500 ZŁ NA CO TYLKO CHCESZ !”.

Oddychaj głęboko, mamy jeszcze kilka dni – starała się uspokoić męża. Krzysiek, daj spokój, sprawdziłam dziś skrzynkę w starym mieszkaniu. Gdybym wiedziała, że coś przyjdzie na stary adres zrobiłabym to wcześniej. Wstawaj, wstawaj! Dziewczyny już schodzą. Zjemy obiad i rozrobimy kilka zdjęć. Krzysztof zmobilizował się do działania. Pomógł mu w tym pyszny obiad i klimat nowego, pięknego domu z dużym tarasem. Jak się okazało, razem z Dianą zdecydowali się na projekt JASPIS.


Oni nie przegapili naszego konkursu 😊 Ty też masz szansę wziąć udział w naszym konkursie fotograficznym. Link do konkursu https://www.domywstylu.pl/promocje/konkurs-fotograficzny/

Ciąg dalszy nastąpi …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Realizując obowiązek Administratora określony w treści art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, RODO) (Dz.Urz.UE.L Nr 119, str. 1, ze zm.), informuję iż: czytaj więcej »